Kosmetyczne zachwyty #1


Ostatnio coraz chętniej wybieram polskie kosmetyki i muszę przyznać, że zaskakują mnie swoją jakością. Dzisiaj moje dwa zachwyty, kosmetyki, które sprawdziły się i do których z pewnością będę wracać.

KREM ULTRA NAWILŻAJĄCY – RESIBO

Lekki i przyjemny, ale bardzo mocno nawilżający. Idealnie sprawdza się pod makijaż, chociaż trzeba uważać, by nie nałożyć go za dużo. Posiada lekki filtr SPF 10, więc moim zdaniem lepiej sprawdzi się wiosną niż latem (choć zawsze można osobno nałożyć preparat z filtrem). Jest bardzo wydajny, jedno opakowanie wystarczyło mi na około 3 miesiące (od marca do końca maja). Odpowiada mi się również filozofia marki i ich podejście do pielęgnacji. Kosmetyki Resibo są w 96% naturalne, a do tego produkowane w Polsce. Dwa ważne aspekty, zatem na pewno do nich wrócę!

BALSAM DO CIAŁA ŻURAWINOWY – MOKOSH

Ten balsam to prawdziwy raj dla zmysłów. Zapach jest owocowo-słodki, ale nie duszący.Genialny skład balsamu zawiera naturalne oleje (olej z pestek żurawiny, arganowy, jojoba, ze słodkich migdałów, z orzechów makadamia) oraz z witaminę E i ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej (pobudza produkcję kolagenu i działa ujędrniająco).  Pięknie nawilża i sprawia, że skóra jest bardzo delikatna i miękka. Zapach dość szybko się ulatnia, a sam produkty nie zostawia lepkiej warstwy. Nie zauważyłam jednak właściwości ujędrniających. Moim zdaniem jest to bardzo przyjemy nawilżający balsam.

Oba produkty możecie zakupić zarówno na stronie producenta, jak również w sklepie internetowym Hania.com.pl

 

YOU MIGHT ALSO LIKE

  • Te marki są na mojej liście – „sprawdzić koniecznie” :D

  • Mariola B23

    Niedawno skończyłam balsam z Mokosh o pomarańczowym zapachu – one naprawdę pachną obłędnie! Dobrze nawilża i wchłaia sie dość szybko, cudo!

  • Serum Resibo jest genialne! Jestem nim zachwycona :) Teraz chyba skuszę się na krem :)

  • O Resibo myślę od lutego, kiedy spróbowałam od Ciebie!