Styczniowa lista marzeń

Od dłuższego czasu pod wpływem filozofii minimalizmu staram się robić tylko przemyślane zakupy. Nie oznacza to jednak, że rezygnuję z drobnych przyjemności. Czasem coś tak bardzo mi się spodoba, że w pierwszej chwili wydaje mi się rzeczą bez której absolutnie nie będę umiała żyć. Postanowiłam zatem wszystkie takie „fanaberie” umieszczać na liście marzeń i może w odpowiednim czasie zakupić. Pomoże mi to sprawdzić czy dana rzecz to tylko chwilowa zachcianka, czy może niezbędny element.

wishlista

1. Fotografomannia. Obrazki Autobiograficzne. Gdy w Trójce usłyszałam o nowej książce pana Manna od razu zapragnęłam mieć ją w swojej kolekcji. Zabawne historie, anegdot z życia okraszone mnóstwem prywatnych zdjęć pana Wojciecha – to zdecydowanie książka dla fanów jego osoby.

2. Kultowe słoiki Ball doskonale znane z Pinteresta. Pomysłów na ich wykorzystanie widziałam już mnóstwo. Ja chętnie piłabym z nich pyszne koktajle. Z pewnością z takiego słoika smakują jeszcze lepiej.

3. Uwielbiam wzorzyste spódnice, szczególnie takie z nietypowym motywem, dlatego różowe flamingi od razu zdobyły moje serce. Zaprojektowała je amerykańska ilustratorka Kendra Dandy, polecam przejrzeć więcej jej projektów, gdyż są genialne.

4. Kolorowych samoprzylepnych karteczek nigdy za wiele. Szczególnie jeśli są w kształcie kotów. Do wyboru mamy jeszcze inne zestawy słodkich zwierzątek. Coś czuję, że będzie mi ciężko powstrzymać się przed tym zakupem.

Pozdrawiam,

Klaudia

 

YOU MIGHT ALSO LIKE

  • Urzekły nas miętowe słoiki i samoprzylepne karteczki <3 i zdecydowanie uwielbiamy minimalizm i miętowe akcenty. Zapraszamy też na naszą stronę, na której znajdziecie minimalistyczne plakaty z odrobiną mięty – http://www.decospresso.com

  • karteczki i sloiki!!

  • Słoiki też mi się marzą, z tymi fanaberiami to jest właśnie tak że okazuje się, że można bez nich żyć ;)