Jak wybrać suszarkę do włosów?

Jeśli jesteście posiadaczkami długich włosów wiecie ile czasu zajmuje ich mycie, pielęgnacja i suszenie, szczególnie jeśli pozwalacie im schnąć naturalnie. Zdarzają się jednak sytuacje, w których chcemy szybko uporać się z mokrymi włosami i musimy sięgnąć po suszarkę. Warto mieć wtedy pod ręką urządzenie, które nie tylko szybko wysuszy nasze włosy, ale również nie zniszczy ich. Dlatego wybierając suszarkę nie warto sugerować się tylko ceną i wyglądem zewnętrznym. Koniecznie trzeba zwrócić uwagę na kilka ważnych funkcji.

DSC_0182

Moc suszarki

Jeśli jesteście posiadaczkami długich włosów koniecznie wybierajcie suszarki o mocy ok.2000 W. To właśnie moc wpływa na efektywność i szybkość suszenia, a im szybciej włosy będą suche tym lepiej dla nich.

Funkcja jonizacji

Włosy w kontakcie z ciepłym powietrzem gromadzą dodatnie ładunki elektryczne przez co narażone są na uszkodzenia i łatwo się elektryzują. Dlatego warto wybierać suszarki z funkcją jonizacji, która wytwarzając jony ujemne równoważy ładunek elektryczny, dzięki czemu włosy są wygładzone, błyszczące i podatne na układanie. Wydaje się to dość skomplikowane, ale naprawdę działa. 

Osobny przycisk z chłodnym powietrzem

Funkcja przydatna szczególnie w końcowym etapie suszenia, kiedy chcemy wygładzić włosy. Zwróćcie uwagę czy suszarka posiada na rączce osobny przycisk uruchamiający strumień chłodnego powietrza.

Regulacja temperatury

Dzięki tej funkcji mamy możliwość dostosowania temperatury do kondycji naszych włosów. Starajcie się jednak regulować temperaturę tak, aby nie dopuścić do przegrzania się włosów, gdyż stają się wtedy bardzo podatne na uszkodzenia. Łatwo sprawdzić czy ustawiona temperatura nie jest za wysoka. Wystarczy skierować strumień powietrza na szyję lub rękę, jeśli po kilkunastu sekundach nie będzie parzył skóry oznacza to, że jest odpowiedni. Optymalna temperatura suszenia wynosi 30-60 stopni. Ważna jest też odległość suszarki od głowy. Najlepiej trzymać ją w odstępie ok. 30 cm. 

Waga i dopasowanie uchwytu do dłoni

Jeśli często będziecie korzystać z suszarki, a samo suszenie zajmuje Wam więcej niż 10 minut powinnyście wybrać lekkie urządzenie z dobrze wyprofilowanym uchwytem. Jeśli więc zdecydujecie się na zakup w sklepie internetowym zawsze sprawdźcie jak suszarka wygląda na żywo. Unikniecie przykrych rozczarowań.

DSC_0192

Moja aktualna suszarka to Braun Satin Hair 7 o mocy 2200 W. Korzystam z niej od ok. 2 lat i jak na razie sprawdza się doskonale. Szybko suszy włosy, zajmuje mi to ok. 20 minut, posiada 2 możliwości regulowania temperatury i funkcję jonizacji. Łatwo się czyści, ma też zdejmowany filtr. Jedynym jej minusem jest waga, która trochę daje się we znaki szczególnie podczas modelowania włosów. Widziałam, że niedawno pojawiła się nowa kolekcja lekkich i bardzo mocnych (2500w) suszarek Braun Satin Hair 5 Power Perfection. Może za jakiś czas skuszę się na wymianę, zwłaszcza, że nowa wersja jest dostępna w ślicznym białym kolorze.

susz

Jak często korzystacie z suszarki?

Pozdrawiam,

Klaudia

YOU MIGHT ALSO LIKE

  • asia

    Ja też mam wspomnianego tu już Panasonica z jonizacją i służy mi ta suszarka. Włosy mam po niej lepsze niż po poprzednich suszarkach – nie są wysuszone a całkiem miękkie i lśniące. I takie w końcu być powinny a nie siano jak wcześniej.

  • Wiktoria Truszkowska

    Mamy włosy nieco inne. Bo ja mam fale, niesforme loczki. wiec jedyne wyjśe w moim przypadku to suszarka z dyfuzorem. Mam panasonica z funkcją jonizacji.

  • Kasia Przybyt

    ha! Mamy takie same „szuszarki” – ja tę bardzo lubię, zwłaszcza dzięki tej jonizacji przestałam mieć włosy jak szopa siana- teraz mam tylko szopkę, którą da się łatwiej zarządzać.

    • oo widzisz, ja zanim zaczęłam korzystać z tej suszarki miałam wieczny problem z elektryzowaniem się włosów. Fajnie, że powstają takie przydatne urządzenia :-)

  • Ja mam Philipsa, ze wszystkimi bajerami, z ceramicznym silnikiem itp, Jest super, ale waga to masakra. Normalnie mam wiekszy biceps w prawej teraz ;)

  • Suszarkę mam Philipsa, ale trochę chyba za dużo ją męczę moimi włosami. Muszę sobie sprawić jakąś większą. Jeśli chodzi o kosmetyczne urządzenia elektryczne to od niedawna intensywnie zastanawiam się nad Philipsem Lumea. Ach kobiece dylematy :)

    • Właśnie widziałam ostatnio reklamę i wygląda ciekawie, wydatek spory, ale może warto.

      • Jestem już prawie przekonana, ale zastanawiam się nad skutkami ubocznymi – czy długofalowo to światło nie działa jakoś niebezpiecznie. Na razie nic się o tym nie mówi, ale może dlatego, że ta technologia jest stosowana od stosunkowo krótkiego czasu…

  • Jag

    Fajny post i… poproszę jeszcze taki o lokówce (chociaż pewnie nie korzystasz, patrząc na Twoje piękne proste włosy :)). Suszarka to u mnie niestety zło konieczne, ale zazwyczaj staram się myć włosy wieczorem i zostawiać je „samopas”, żeby jednak nie suszyć ich zbyt często. Efekt widoczny jest rano w postaci loczków baranka na mojej głowie :) Ostatnio zaczęły podobać mi się takie mega gładkie fale, trochę w stylu gwiazd kina lat 30. Może się w końcu zmobilizuję i je sobie zrobię :)

    • Ja loczki uwielbiam i dlatego czasem korzystam z termoloków. Fajna alternatywa dla lokówki. A Ty wyglądasz prześlicznie w takiej fryzurze w stylu beach hair :-)