Drugie urodziny bloga

Kilka dni temu świętowałam drugie urodziny bloga. Muszę stwierdzić, że były to dwa fantastyczne lata mojego życia. Dzięki prowadzeniu bloga nauczyłam się wielu nowych rzeczy, poznałam wspaniałych ludzi, dostałam pierwsze zlecenie na organizację ślubu i przestałam przejmować się opiniami innych. Cieszę się, że mimo wielu trudności udało mi się stworzyć miejsce, z którego jestem dumna. Z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc jest Was coraz więcej, a ja czuję się jeszcze bardziej zmotywowana do pracy nad blogiem. Dziękuję za wszystkie wiadomości, komentarze i uwagi. Fajnie, że jesteście i mam nadzieję, że nadal będziecie!

Skoro były urodziny to musiał być też tort. Dziękuję nieocenionej Danusi z pracowni POSIŁKI, za przygotowanie absolutnie fantastycznego tortu z malinami, którego smak do tej pory śni mi się po nocach.

DSC_0233

Były też balony. W końcu to urodziny :-)

DSC_0241 DSC_0250 DSC_0267 DSC_0308

Mam też dla Was małą niespodziankę, a mianowicie KONKURS, w którym do wygrania są dwie nagrody. Zestaw składający się z książki Alfabet ciast Zofii Różyckiej i notes „to do” z długopisem oraz skórzany notatnik.

W komentarzach napiszcie jakie drobne przyjemności sprawiają Wam największą radość?

Na Wasze odpowiedzi czekam do 12.07.2015 do godz. 23:59. Wybiorę dwie według mnie najciekawsze odpowiedzi. :-)

WYNIKI

Bardzo dziękuję wszystkim za cudowne odpowiedzi. To miłe czytać o Waszych drobnych przyjemnościach, które były naprawdę niesamowite. Chciałabym jednak wyróżnić dwie odpowiedzi, które najbardziej przypadły mi do gustu. Książka i lista „to do” wędruje do Świeczek, a różowy notes do Hanny Kozickiej. Dziewczyny napiszcie mi dane do wysyłki na klaudia@haukotella.com. Gratuluję :-)

konkurs

Pozdrawiam,

Klaudia

YOU MIGHT ALSO LIKE

  • Ślicznie tu. Ale to pewnie wiesz :)

  • monikamodz

    Moje drobne przyjemności to kawa z przyjaciółkami, buziaki od synka, wycieczka rowerowa z mężem, czytanie blogów i blogowanie :-) miło tu u Ciebie, pastę z groszku muszę wypróbować!

  • Super, gratuluję okrągłej drugiej rocznicy :)

  • ooooo :) aj tu o konkursie w kukbuku, a tu prosze :) no grzech nie wziac udzialu :)

    ok to moja drobna przyjemnosc.

    uwielbiam chodzic po lakach, lasach, skwerach, ugorach, nad rzeke, nad staw czy jezioro, generalnie gdzie sie tylko da, i komponowac tam bukiety z polnych kwiatow, ktore potem dekoruja moj dom.

    a druga, jako mieszkanka Katowic uwielbiam jezdzic do Krakowa do mojej siostry – zawsze wtedy pedzimy na babeczke do cukierni niedaleko rynku. wielbie cytrynowe :) Przyznaje, jak juz jestem to wcinam od razu dwie. Na zaps :)

  • Trafiłam do Ciebie od lufcika – strasznie spodobał mi się Twój miły gest :) Chyba się rozgoszczę :)

  • Masz przepiękną spódnicę! <3

    Moje drobne przyjemności są rozmaite, ale wynikają ze wspólnej rzeczy – z zauważenia i zachwytu. To dostrzeganie drobnym cudów, które otaczają nas każdego dnia. To śpiew słowika wieczorem, to odbłysk tęczy w kałuży, to fantastyczna chmura w czasie deszczu. Uważność to podniesienie czasem głowy do góry, a nie tylko patrzenie pod nogi, to zwracanie uwagi na detale świata dookoła. To smak pojedynczego cukieka albo plasterka cytryny w lemoniadzie. To zapach łąki, to uśmiech nieznajomego w tramwaju, to taniec sukienki na wietrze. Życie jest pełne zachwycających cudów, a kiedy zaczniemy je dostrzegać, czynią nasze życie wspanialszym.

    • Gratuluję :-)

      • Aaaaaaaaaaaaaa! <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

        Pierwszy raz w życiu coś wygrałam, i to w dodatku książkę, o której marzyłam od pierwszego jej zobaczenia :D Już się odzywam na maila!

  • Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i bloga! Dziękuję za przemiłą przesyłkę, nie trzeba było, podlinkowanie Twojego bloga było dla mnie czymś naturalnym bo to miejsce bardzo wyróżnia się w sieci.
    P.s. Boski tort, tak idealnie do Ciebie i pasuje :)

    • Bardzo Ci dziękuję. Ja lubię sprawiać innym radość, nawet takimi drobiazgami. :-)

  • Joanna

    Witaj :)
    Czerpie radość ze spotkań z przyjaciółmi. Spacer z narzeczonym, pyszna kolacja ( najlepiej własnoręcznie wykonana), daje mi dużo przyjemności. Uwielbiam naturę, widok krajobrazu rozpala we mnie entuzjazm, zapach świeżo skoszonej trawy, smak truskawki zerwanej z ogrodka.
    Jestem osobą która stara się cieszyć każdą wolną chwilą, optymistyczne nastawienie sprzyja doznaniu RADOŚCI.
    Pozdrawiam,
    Joanna

  • Agnieszka Rapacz

    Ja Twojego bloga poznałam dopiero niedawno przez wpisy na innych blogach, ale już wiem, że zostanie wśród nielicznych, ulubionych <3
    Także życzę więcej niż 100 lat!

    Co do dwóch rzeczy, które mnie uszczęśliwiają, to jest to: prowadzenie zajęć tanecznych i ostatnio- planowanie ślubu właśnie :D
    Taniec kocham odkąd potrafię stać na nogach, uczyć zaczęłam trochę później i odkryłam, że jest to jedna z moich największych życiowych radości.
    Nic nie sprawia mi takiej przyjemności jak widok moich uczennic (same kobietki, jako, że to taniec brzucha jest;)), które z lekcji na lekcję rozkwitają, nawiązują kontakt ze swoją, czasem uśpioną, czasem zapomnianą, kobiecością.
    Jaką radość zaczyna im sprawiać improwizacja, którą na pierwszych zajęciach szczerze niecierpią.
    To poddanie się muzyce i uśmiechy w trakcie tańca.
    Nie ma dla mnie lepszej nagrody niż właśnie te widoki i energia jaka z nich bije.

    Planowanie ślubu to kolejna rzecz, która ostatnio pochłania moją każdą wolną chwilę.
    Jako, że postanowiliśmy większość rzeczy zrobić sami, potrafię godzinami siedzieć nad wzorami zaproszeń. Metodą prób i błędów, pociętych albo poklejonych palcy, uzyskiwać efekt, który spełnia moje oczekiwania.
    Układanie menu, planowanie prezentów dla gości, które będą połączeniem kultur mojej i mojego narzeczonego, szukanie idealnych butów i sukienki.
    Czuję się jak mała dziewczynka w sklepie ze słodyczami :)

    • ale się cieszę jak czytam takie komentarze! Dziękuję i powodzenia w planowaniu. Gdybyś miała jakieś pytania to pisz, chętnie pomogę :-)

      • Agnieszka Rapacz

        Dziękuję! Na pewno bliżej daty będę mieć masę pytań :)

  • Wszystkiego dobrego dla bloga i dla Ciebie! :-)

    Moje dwie najważniejsze przyjemności to jedzenie i czytanie. To bez znaczenia, czy delektuję się malinami prosto z krzaka, tabliczką czekolady jedzoną jak batonik, ziemniakiem upieczonym w ognisku czy wykwintną bezą z egzotycznymi owocami. A jeśli do tego mam dobrą książkę i mogę połknąć porcję liter, to jestem najszczęśliwszym człowiekiem na Ziemi.

    • Olga, dziękuję. O matko, ile bym oddała za ziemniaki z ogniska.

  • Aneta Kalisz

    Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam! :) Jeszcze wielu wspaniałych lat i rozpieszczania naszych oczu pięknymi zdjęciami i głów wspaniałymi pomysłami! <3

    Zawsze powtarzam, że jeśli i tak muszę coś kupić, to jeśli mam wybór (i zbieżność cenową), to dlaczego mam kupować coś brzydkiego/ oklepanego? Potrzebuję łyżki drewnianej do kuchni – to wybieram te z wypalonym serduszkiem. Zmieniam pościel w sypialni – to nie wybieram takiej we wszystkich kolorach tęczy, tylko staram się dopasować ją do ogólnego wystroju. Mam fioletowe elementy w łazience, to lubię kiedy faktycznie pachnie w niej lawendą.
    "Cieszmy się z małych rzeczy", bo przecież to szczegóły połączone w całość budują naszą codzienność. :)

    • bardzo podoba mi się takie podejście. I dziękuję za życzenia, nawet nie wiesz jak się cieszę, kiedy czytam takie komentarze <3

  • Największą radość sprawia mi patrzenie na zmiany.

    Cieszy mnie, jak widzę, jak rośnie moje rodzeństwo, ich rysy się zmieniają, stają się coraz dojrzalsi i to co mówią, jest coraz ciekawsze. Cieszy mnie, kiedy wiatr przemienia dmuchawiec w zatrzęsienie małych mini-parasolek, jak woda zabiera ze sobą muszelki i kamienie. Przyjemnie jest mi patrzeć na niebo, które z każdą minutą ma inny odcień, a każdy jest tak cudowny, że zapiera dech w piersiach. Chmura, która w jednej chwili jest podobna do konia staje się słoniem. Takie małe zmiany to największa radość, bo pozwalają cieszyć się i doceniać każdą z chwili :)

    Piękne zdjęcia, tort wygląda przepysznie. Byłam przekonana, że bardzo długo już blogujesz, bo u Ciebie jest specyficzny charakter, a nad tym czasem długo się pracuje. Jest kobieco i pięknie. Gratuluję i życzę dalszego radosnego blogowania i dalej tak cieszących oko zdjęć! :)

    • Dziękuję, to dla mnie wielki komplement.