Koniec z wygniecionymi sukienkami

Zazwyczaj na blogu zajmuję się estetyczną, zewnętrzną stroną kobiecości. Pokazuję wam piękne stylizacja, staram się zainspirować do dbania o wygląd. Tym razem chcę się skupić na bardzo praktycznym aspekcie tych zagadnień. Jest bowiem jedna rzecz, która potrafi skutecznie zniechęcić do noszenia spódnic i sukienek, zwłaszcza tych z naturalnych materiałów. To gniecenie! Wyobraźcie sobie sytuację: wyciągacie z szafy ulubioną kieckę, a ona (znowu!) jest cała pognieciona. A przecież była prasowana zaraz po praniu! Co zrobić? W tym wpisie chciałam wam przedstawić mój pomysł i moje rozwiązanie odwiecznego problemu z gnieceniem.

Wszystkie zmagamy się z problemem prasowania ubrań z wiskozy, bawełny czy jedwabiu. Szczególnym problemem jest prasowanie spódnic z koła, ponieważ materiału jest bardzo dużo. Zajmuje to mnóstwo czasu – a często takie ubranie posiada jeszcze podszewkę. Zmorą są także delikatne tkaniny (te właśnie, które tak pięknie wyglądają!). Mam jedną jedwabną sukienkę, która jest tak delikatna, że przy każdym prasowaniu bałam się o przypalenie…

Moim rozwiązaniem tych problemów jest Steamaster! Posiadam urządzenie od pół roku i z każdym dniem jestem coraz bardziej zachwycona. Wybrałam model przenośny, ponieważ często zabieram go ze sobą w podróż czy na sesje zdjęciowe (to istotne w mojej pracy). Jest on na tyle lekki i poręczny, że transport nie stanowi żadnego problemu.

Jak to działa? To urządzenie, które generuje wyrzut gorącej pary wodnej. Kształtem trochę przypomina suszarkę – przykłada się głowicę do wygniecionej tkaniny i strumień pary rozprostowuje włókna materiału. Szybsze, prostsze i przyjemniejsze niż tradycyjne prasowanie!Para jest na tyle gorąca, że bez problemu radzi sobie nawet z najtrudniejszymi zagnieceniami, a jednocześnie delikatna, więc nie niszczy tkaniny. Steamastera cenię również za to, że radzi sobie z moją trzywarstwową spódnicą z koła – nie muszę prasować każdej warstwy osobno, doprowadzenie jej do porządku zajmuje tylko kilka minut.

Steamaster z całą pewnością sprawdzi się w codziennym używaniu. Można go stosować do wszelkich rodzajów odzieży, także do odświeżania płaszczy czy materiałowych toreb. Nada się również do rozprostowania firanek czy obrusu na stole. Pozwoli zaoszczędzić wiele czasu i energii – a to dla mnie najważniejszy czynnik. Dajcie znać, czy wy korzystacie z takiego urządzenia i jak wam się sprawdza!

YOU MIGHT ALSO LIKE

  • Nawet zdjęcia żelazka mogą być atrakcyjne :D

  • Edyta Kali

    Nie lubię prasować, ale muszę ;)
    To urządzenie fajnie wygląda! Ciekawe jest!