Modern vintage – elegant

Uwielbiam przeglądać vintage zdjęcia kobiet i podpatrywać ich stylizacje. Są one dla mnie bardziej inspirujące niż niejeden współczesny magazyn modowy i pomogły mi ostatecznie zdefiniować mój styl. Wiele z tych stylizacji jestem w stanie odtworzyć bazując na ubraniach odstępnych w sklepach, niestety jest to coraz trudniejsze, gdyż aktualnie moda zmierza raczej w kierunku oversize niż dopasowanych kobiecych krojów. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać jedno z moich ulubionych zdjęć i zestaw ubraniowy inspirowany kobietą z fotografii.

modern vintage1/2/3/4/5

ołówkowa

Na zdjęciu z 1959 r. znajduje się modelka Simone D’aillencourt i Ward Purdy z chartem na stacji Pennsylvania w Nowym Yorku. Autorem tego zdjęcia jest William Helburn, kolejny fotograf po Slimie Aaronsie, którego pracami jestem oczarowana.

Dajcie znać jak Wam się podobają tego typu wpisy i czy chciałybyście, aby pojawiały się na blogu. :-)

Pozdrawiam,

Klaudia

YOU MIGHT ALSO LIKE

  • Uwielbiam styl Vitange i jak najbardziej jestem za żeby więcej takich postów powstawało u Ciebie

  • bardzo szykownie, ale ja nie mam gdzie tak chodzic niestety ;)

    • Kasiu! na randkę z mężem na przykład ;)

    • Można po prostu na codzień tak się ubierać ;)

  • Dopasowane kobiece kroje to jest t, chociaż muszę przyznać, że i oversize lubię. Nie chcę rezygnować ani z jednego ani z drugiego więc chyba stworze jakiś kompromis :)

    • najważniejsze jest to, żeby dobrze czuć się w danych ubraniach. Mnie oversize kompletnie nie pasuje, ale często spotykam dziewczyny, które wyglądają w takim kroju świetnie.

  • Kiedyś to dopiero była moda… A teraz, to równie dobrze można ze śmietnika coś wyciągnąć i będzie hit sezonu…

  • Uwielbiam vintage style i najchętniej chodziłabym z rozkloszowanych sukienkach, spódnicach z koła, żakietach pudełkach… Bardzo podoba mi się ten zestaw. Jako lekarstwo na brak ubrań stylizowanych na vintage proponuję samodzielne szycie takich ubrań. W sieci jest tyle wzorów :)

    • ja właśnie znalazłam wspaniałą panią krawcową i już mam jedną spódnicę w kwiaty z połowy koła, a jutro idę z materiałem i zamierzam uszyć letnią sukienkę. Podzielę się efektem na blogu :-)

      • koniecznie! Ja ostatnio szylam sukienkę pin up girl w marynarskim stylu na imprezę tematyczną. Wlasnie inspirowalam sie starymi zdjeciami i obrazkami pin up.