Weekendowy klub śniadaniowy #1

Przez ostatni tydzień moja poranna codzienność była bardzo zwyczajna. Owsianka na przemian z kaszą jaglaną i kanapkami z twarogiem. W końcu przyszedł weekend i leniwa niedziela, a z nią słońce zamknięte w sycylijskich pomarańczach. Zaparzam ziołową herbatę z lipy i robię słodki sos pomarańczowy. Jest pięknie i pysznie. Zjedzcie ze mną.

Naleśniki
1 szklanka mąki, 2 jajka. 1 szklanka mleka, 3/4 szklanki wody (najlepiej gazowanej), szczypta soli, 3 łyżki roztopionego masła, skórka otarta z jednej pomarańczy.

Sos pomarańczowy
Na patelnię wrzucamy filety z 4 pomarańczy, skórkę otartą z 2 pomarańczy, wlewamy resztę soku, a następnie dodajemy ok 30 g brązowego cukru, 10 g masła. Smażymy ok. 5 minut do momentu, aż odparuje trochę soku i sos stanie się gęstszy.

Pozdrawiam,

Klaudia

YOU MIGHT ALSO LIKE

  • Muszę w końcu zrobić te naleśniory!

  • Ponawiam pytanie spod poprzedniego posta ;)

  • Ja jeszcze lubię robić crepes Suzette z dodatkiem likieru pomarańczowego – najpierw karmelizuję cukier, później dorzucam pomarańcze i sok, a na koniec alkohol i całość podpalam. Pycha! Najlepsze niedzielne śniadanie <3