Pasta z zielonego groszku i mięty

Odpoczywam na wsi, dobrze mi tutaj. Po intensywnym weekendzie, który spędziłam w Poznaniu na Blog Conference Poznań przyda mi się trochę spokoju. Mój urlopowy dzień wygląda mniej więcej tak, że wstaję wcześnie rano, jem śniadanie na tarasie, trochę pracuję, czytam książki, chodzę na spacery do lasu i zrywam polne kwiaty. Błogie lenistwo i totalna regeneracja sił. Zauważyłam, że w takich chwilach w mojej głowie pojawia się dużo fajnych pomysłów. Oczywiście wszystkie muszę zapisywać, bo inaczej nic by z nich nie zostało. Objadam się też świeżymi owocami i testuję przepisy, za które miałam się zabrać już od dłuższego czasu. Dzisiaj na śniadanie przygotowałam pastę z zielonego groszku i mięty, a na obiad pieczone warzywa z przepisu Jadłonomii. Jeśli jeszcze jakimś cudem nie znacie przepisu na to smarowidło do kanapek, to chętnie się z Wami podzielę. :-)

SKŁADNIKI

  • paczka mrożonego groszku
  • garść świeżej mięty
  • sok z jednej cytryny
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżka masła
  • sól, pieprz według uznania
  • Groszek gotujemy w osolonej wodzie z dodatkiem masła ok 5 minut. Następnie odcedzamy i przelewamy zimną wodą, aby groszek zachował ładny, zielony kolor. Do blendera wrzucamy 2 ząbki czosnku, ugotowany groszek, posiekaną miętę, sok z cytryny. Miksujemy na gładką masę. Jeśli pasta jest za sucha można dodać trochę oliwy z oliwek. Doprawiamy solą i pieprzem.

DSC_0026DSC_0027 pasta z zielonego groszku pasta z zielonego groszku DSC_0049 pasta z zielonego groszku

Pozdrawiam,

Klaudia

YOU MIGHT ALSO LIKE

  • wygląda pysznie, będę musiała spróbować :) a w ogóle ta miseczka w której jest pasta ach :) przypomniało mi się dzieciństwo, mieliśmy takie miseczki i zawsze w niedzielę wyjadaliśmy z nich bitą śmietanę z galaretką :)
    tak w ogóle to piękny blog!

    • to fajne wspomnienia, ja zawsze tylko samą bitą śmietanę zjadałam, bo za galaretką nie przepadałam ;) Kasiu bardzo dziękuję i mam nadzieję, że jeszcze tutaj wpadniesz <3

  • Robię ją bardzo często z groszku z puszki – szybciej ;) Dobrze smakuje też z czosnkiem.

    • ja kiedyś próbowałam z puszki, ale jakoś mniej mi smakowała, ale faktycznie jest dużo szybciej :-)

  • Ten piękny kolor! Pewnie tak samo smakuje jak wygląda :) Muszę wypróbować :)

  • Wyglada smakowicie :)