Warsztaty z analizy kolorystycznej

Kilka dni temu obchodziłyśmy Dzień Kobiet. To wspaniała okazja do celebrowania kobiecości i piękna. Wiele fajnych wydarzeń działo się również w następny weekend. Sama miałam okazję wziąć udział w jednym z nich!

Dziewczyny z pracowni florystycznej Babie Lato, z którymi przyjaźnię się i współpracuję od lat, zorganizowały Święto Kobiet. Przygotowały sporo atrakcji na całe dwa dni, ciekawe warsztaty i spotkania. Postanowiłam skorzystać z ich oferty i wybrać się na warsztaty z analizy kolorystycznej do Ewy Berdychowskiej. To stylistka, która od wielu lat pomaga kobietom w doborze odpowiednich kolorów i ubrań.

analiza kolorystyczna

Pierwszy raz miałam poddać się takiej profesjonalnej analizie. Wcześniej nieraz czytałam o typach urody, moja wiedza była jednak niewielka i niepoukładana. Dlatego z niecierpliwością wyczekiwałam warsztatów! Na początku rozmawiałyśmy o założeniach analizy kolorystycznej. Pewnie każda z nas kojarzy podział na cztery pory roku. To podstawa tego systemu, choć można też wyodrębniać dalsze podziały! Moim zdaniem jednak ten bazowy wystarczy, aby lepiej sobie radzić przy komponowaniu garderoby.

Każda z nas opowiedziała, za jaki typ się uważa (albo między jakimi się waha), co wie o swojej urodzie, a co sprawia jej trudność. Następnie Ewa przeprowadza indywidualną analizę kolorystyczną każdej z uczestniczek. W niektórych wypadkach była w stanie to stwierdzić na pierwszy rzut oka, czasem konieczne było skorzystanie z koła barw. To technika, która pozwala dokładniej określić swój typ urody. Polega na przykładaniu plansz kolorystycznych (a czasem chust) do twarzy (najlepiej bez makijażu) i stwierdzaniu, które pasują lepiej. Zestaw optymalnych barw wskaże nam, którą porą roku jesteśmy. Znaczenie ma zarówno temperatura barw (ciepłe i zimne), jak i ich nasycenie (pastele vs intensywne).

warsztaty babie lato

Jak łatwo się domyślić… Jestem wiosną!

Lekką, delikatną, energetyczną.

Tak podejrzewałam wcześniej, ale dobrze było potwierdzić swoje przypuszczenia.

warsztaty Ewa Berdychowska
analiza kolorystyczna wiosna

Kolejne zadanie było pracą z gotowymi zestawami. Dostałyśmy zestaw pocztówek z inspiracjami (stylizacje, wnętrz, dodatki) w przeróżnych wersjach kolorystycznych. Każda z nas miała wybrać dla siebie kilka; takie, które najbardziej nam się podobały. Później analizowałyśmy wspólnie nasze wybory. Ćwiczenie to miało pokazać nam, czy to, co podświadomie nam się podoba, pasuje do nas. W 90% przypadków każda z nas wybierała zgodnie ze swoim typem kolorystycznym. Moim zdaniem intuicja jest bardzo ważna i cenna w procesie budowania swojego stylu.

Jak można się spodziewać, ja wybrałam pocztówki z bardzo kobiecymi stylizacjami. Przeważały spódnice i sukienki wykonane ze zwiewnych i lejących. Bardzo spodobało mi się połączenie różu z czerwienią. Okazało się, że właśnie takie energetyczne kompozycje kolorystyczne pasują do mnie! Będę musiała spróbować tego na wiosnę.

Następnym ćwiczeniem było stworzenie własnej stylizacji. Za pomocą kolorowych kółek oraz zdjęć z inspiracjami miałyśmy opisać Ewie nasze dwie wymarzone stylizacje. Było to bardzo wesołe i kreatywne zadanie! Ośmieliło nas do poszukiwania nieszablonowych rozwiązań oraz nieco odważniejszego podejścia do mody.

kor kolor analiza kolorystyczna

Gdybym miała podsumować – moje stylizacje i kolory powinny być czyste i radosne. Powinnam wybierać jasne kolory, ale nie zgaszone, nie stonowane, a właśnie czyste barwy. Wiosna to typ ciepły jasny, zatem wszystkie kolory z domieszką żółcieni i pomarańczy będą dla mnie najlepszym wyborem. Jeśli czerwień, to np. makowa lub koralowa, jeśli błękit, to chabrowy, jeśli zieleń, to żywa, energetyczna, nasycona (ten kolor jest szczególnie ważny w wiosennej szafie!).

Jak mówiła Ewa, “wiosna ma naturalny wdzięk i urok osobisty. Jej oczy są szkliste i radosne. Pani wiosna najpiękniej będzie wyglądała we wszystkich motywach florystycznych, ale równie ładnie w prążkach, paseczkach i kratce vichy. Nie jest to reguła, ale jeszcze nie widziałam, żeby któraś wiosna dobrze wyglądała w agresywnych wzorach, jak np romby czy psychodeliczne czarno białe wzory. Wiosna jest za delikatna i za subtelne by otaczać się takimi kontrastami”.

Każda z nas miała sporo pytań dodatkowych, na które Ewa cierpliwie odpowiadała. Ożywioną dyskusję wywołał kolor czerwony – miałyśmy szansę dobrać sobie odpowiedni odcień. To nie jest takie proste! A wszak czerwona szminka to klasyk, którego nie może zabraknąć w żadnej kosmetyczce.

Bardzo się cieszę, że wzięłam udział w tych warsztatach! Z jednej strony mnóstwo praktycznej wiedzy, a z drugiej – wspaniała, kobieca atmosfera. Zmieniło się moje patrzenie na kolory ubrań, choć oczywiście ukochane pastele zostaną ze mną na zawsze! Rozmowy skłoniły do zrobienia porządków i odświeżenia swojej garderoby. Kiedy już wiem, jakie kolory najlepiej do mnie pasują, mogę bardziej świadomie dobierać ubrania. To niezwykle ważne kiedy chcemy stworzyć spójną garderobę pasującą do nas.

zdjęcia: Roksana Wąż

jak dobrać czerwoną szminkę

XOXO

hauka-sign

YOU MIGHT ALSO LIKE