Poznański piknik kobiet #wspódnicy

To był piękny, letni weekend w Poznaniu. Pojechałam tam nie tylko w celach turystycznych, choć miałam też przyjemność na rowerze eksplorować to miasto (i jestem pewna, że wkrótce wrócę poznać je lepiej!). Mieszkam tam także Marysia z bloga Świeczek, druga administratorka mojej grupy projekt 365 dni #wspódnicy. Razem zorganizowałyśmy piknik dla dziewczyn z grupy – i to był główny powód mojego przyjazdu do Poznania!

Chociaż jeszcze w piątek, zaraz po przyjeździe, zaskoczyła mnie burza, w sobotę, jak za dotknięciem magicznej różdżki, rozpieściła piękna, słoneczna pogoda. Piknik odbył się w uroczym parku Wilsona, na trawniku niedaleko oczka wodnego. Nie byłyśmy jedynymi osobami rozłożonymi na trawie, ale na pewno najbardziej rzucałyśmy się w oczy.

Na tę okazję założyłam błękitną sukienkę z poznańskiej pracowni Natabo, o której pisałam niedawno [link], a do niej wygodne białe trampki. Dziewczyny również dopisały swoimi stylizacjami – tylko spójrzcie na te prześliczne fasony i kolory. Z rozmów wynikało, że aktywność w grupie zachęca to eksperymentowania z własnym strojem i próbowania nowych rzeczy – jestem tym zachwycona.

Każda z nas przyniosła trochę piknikowym przysmaków, którymi raczyłyśmy się na rozłożonych kocykach. Mimo że wiele osób na spotkanie przybyło po raz pierwszy, często nawet nie udzielając się bardzo na grupie – było o czym rozmawiać! Poruszałyśmy najróżniejsze tematy, błahe i poważne, wesołe i smutne. Uważam, że to coś niesamowitego: zwyczajna grupa o spódnicach połączyła mnóstwo kobiet życzliwymi więzami.

Nieodzowną częścią spotkań #wspódnicy są sesje portretowe w wiankach! To niejako nasz znak rozpoznawczy, celebrujemy w ten sposób naszą kobiecość i odświętny charakter spotkania. A poza tym wianki są po prostu piękne! Te na spotkanie zrobiła dla nas Asia z pracowni Polne Kwiaty. Widoczne na zdjęciach karteczki pochodzą od Ani z Shemakes, a całość fotografowała wspaniała Ela (nieśmigielska). Mało kto potrafi tak jak ona przełamać początkowe spięcie i wydobyć z pozujących osób naturalne piękno. Urok tych zdjęć mówi sam za siebie.

Dziękuję wszystkim uczestniczkom pikniku! Uwielbiam Was i nie mogę się doczekać kolejnego spotkania!

 

 

YOU MIGHT ALSO LIKE