Fashion diary: Tiulówka

Tiulówka, kolejna spódnica, niby nic szczególnego, a jednak noszenie jej wywołuje we mnie dziwną radość. Sprawia, że mam ochotę tańczyć, obracać się i sprawdzać, jak pięknie się kręci.
W tego typu spódnicach wygląda się z reguły bardzo dziewczęco i uroczo. Czyli tak, jak lubię najbardziej. Ostatnio na spódnicowej grupie wywiązała się dyskusja, czy tiulowa spódnica pasuje kobietom po 30 roku życia. Nigdy nie lubiłam stwierdzenia, że „coś komuś pasuje”. Dla mnie najważniejsza jest to, jak same czujemy się w danej rzeczy. Ja w spódnicy od beksa shop czuję się cudownie i zamierzam w niej chodzić nawet na co dzień. Pięknie podkreśla talię i z odpowiednimi dodatkami nada się również na wieczorne wyjście.


Justyna, właścicielka marki, oprócz rozkloszowanych spódnic tworzy również piękne ołówkowe modele oraz sukienki. Jeśli jeszcze nie znacie BEKSY, to koniecznie odwiedźcie jej stronę lub konto na instagramie.

 

Spódnica – beksa

Zdjęcia – White Fox Photo

Miejsce – apartament Jilo

YOU MIGHT ALSO LIKE

Close