365 dni #wspódnicy – podsumowanie projektu

Dzisiejszy wpis będzie nieco bardziej osobisty, choć nadal poświęcony kobiecości i kobiecym strojom. 10 października minął rok, odkąd ruszył mój internetowy projekt 365 dni #wspódnicy. Dziś mogę powiedzieć, że było to 365 dni, przez które działa się magia! Pisałam o tym już wcześniej [link] – grupa stała się zdecydowanie czymś więcej, niż tylko miejscem, w którym pokazujemy swoje stylizacje. Dziś chciałabym podsumować miniony rok: zarówno z mojej perspektywy, jak i oczami niektórych uczestniczek projektu.

Nie spodziewałam się, że stworzenie i koordynowanie grupy na facebooku może tak wiele zmienić w moim życiu. Zmieniło się przede wszystkim moje podejście do własnej szafy. Już wcześniej sądziłam, że mam ten temat uporządkowany, a jednak okazało się, że może być dużo lepiej! Uporządkowałam swoją garderobę i zaczęłam jeszcze bardziej stawiać na jakość. Kupuję mniej ubrań, zwracam uwagę na skład tkaniny (bardzo dużo się nauczyłam od innych dziewczyn z grupy), nie pozwalam sobie na bylejakość w wyglądzie. Przeżyłam swoją pierwszą zimę bez spodni – dzięki sprytnym sztuczkom wiem już, jak nie marznąć! Dopracowałam swój mundurek, czyli dyżurny strój i dzięki temu nie przytrafiają mi się już sytuacje, w których „nie mam co na siebie włożyć”. Spódnica stała się fundamentem mojej spójnej garderoby.

Zmieniło się także moje spojrzenie na inne kobiety, zyskałam mnóstwo nowych, świetnych znajomości. Doświadczyłam też prawdziwego, kobiecego wsparcia, kiedy brałam udział w plebiscycie na Dziewczynę Roku Glamour. Dzięki głosom grupowiczek udało mi się zdobyć ten tytuł. Wciąż jestem zaskoczona i wzruszona, gdy pomyślę, jak dziewczyny potrafiły się zjednoczyć wokół wspólnego celu. 

Sama grupa to moim zdaniem jedno z najbardziej pozytywnych miejsc w internecie. Nie mogę wyjść z podziwu, ile niezwykłych rzeczy tam się wydarzyło, ile inicjatyw miało miejsce. Odbyło się mnóstwo spotkań w realu: w Krakowie, Poznaniu, Warszawie, Bydgoszczy, Gdańsku, Wrocławiu, Łodzi, Katowicach… Dziewczyny spotykają się nie tylko na oficjalnych wydarzeniach grupowych, ale same też organizują różne ciekawy rzeczy, warsztaty czy spotkania.

Grupa także wyewoluowała: powstała osobna sekcja sprzedażowa oraz podgrupa macierzyńska, która jest miejscem spokojnych rozmów na tematy tak bardzo kobiece, choć nie do końca powiązane z głównym nurtem projektu. Miały miejsce różne akcje okolicznościowe, na przykład inicjatywa z pisaniem listów. A mam pomysły na wiele więcej! Bo, uprzedzając pytania, które niektórym z Was mogą przychodzić do głowy: absolutnie nie ma mowy o końcu projektu czy grupy. Nasza społeczność będzie trwała i rozwijała się – mam nadzieję, że jeszcze niejedne urodziny będziemy razem świętować.

To wszystko nie byłoby możliwe bez dwóch wspaniałych kobiet, które pomagają mi moderować grupę. Wielkie podziękowania dla Marysi Gierszewskiej i Agnieszki Załączkowskiej. Dziewczyny – bez Was nic by się nie udało. Dziękuję :* 

Na koniec – nie mogę nie podziękować patronowi projektu, firmie Marie Zélie. Bez ich zaangażowania i wiary w powodzenie mojego pomysłu nie byłoby tego miejsca, nie byłoby naszych spotkań w realu. Z okazji świętowania pierwszych urodzin grupy marka przygotowała dla was specjalny kod rabatowy (15%), który jest ważny do 16.11.2017r.

365WSPODNICY15

Życzę sobie i Wam wszystkich, abyśmy za rok świętowały znowu – nie tylko kolejne 365 dni w spódnicy, ale przede wszystkim 365 dni czynienia świata piękniejszym.

YOU MIGHT ALSO LIKE

  • Świetna inicjatywa :) Gratuluję pomysłu! :)

  • Zima bez spodni. To muszę nadrobić. Bo czeka mnie tu w Laponii… ZIMA ZIMA z trzydziestostopniowym mrozem ;) Mam nadzieję że masz coś na to obcykane <3